Jesień zawsze kojarzyła mi się z kolorem złotobrązowym - liście w lesie za oknem, gorąca herbata oraz herbaciane róże. Dlatego też niezmiernie kusiło mnie, aby upiec harbaciane cupcake o intensywnym aromacie. I tak powstały złocistobrąowe babeczki, trochę babcine, niesamowicie kobiece, jesienne :) Spróbujcie, warto :)Babeczki herbaciane
Składniki (12 babeczek):
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 1/3 szklanki cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 jajka
- 250 ml mocnego naparu z 4 torebek herbaty Earl Grey
- 100 ml oleju
- 6 łyżek marmolady z dzikiej róży
Do średniej wielkości miski przesiej mąkę, dodaj cukier, proszek do pieczenia i sól. Dokładnie wymieszaj. W drogiej misce roztrzep jajka, dodaj napar z herbaty, olej i wymieszaj. Do miski ze składnikami suchymi dodaj składniki mokre i wymieszaj tylko tyle by składniki ledwo uległy połączeniu.
Do wyłożonej papilotkami formy na muffinki nałóż po jednej łyżce ciasta, następnie na środku nałóż po pół łyżeczki marmolady z dzikiej róży i przykryj pozostałą częścią ciasta.
Babeczki piecz w rozgrzanym do 200oC piekarniku przez ok. 20 minut do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu przełóż babeczki na kratkę i pozostaw do całkowitego ostygnięcia.
Krem różany
Składniki:
Serek mascarpone utrzyj z marmoladą . Gotową masę przełóż do rękawa cukierniczego z wybraną przez siebie tylką (ja użyłam tylki nr 1M otwarta gwiazda) i wyciskaj spiralnie na wierzchu każdej babeczki. Krem posyp
cukrem różanym i gotowe! :)
Smacznego
♥