Za oknem coraz cieplej. Ja już myślę o tych letnich upałach i popołudniach spędzanych na balkonie. Myślę o wolnych dniach, gorących nocach i letnich burzach. Po prostu o lecie.
Pamiętacie przepis na biscotti, który prezentowałam niedawno? (klik). Tamten był w zdecydowanie jesiennych klimatach, ale dziś zapraszam na słoneczną, letnią wersję i w świeżych smakach. Postawiłam na cytrynę i kokos, a do tego suszone morele i nerkowce, żeby coś chrupało. Genialnie wręcz smakują maczane w herbacie (zielonej!) ale też w lemoniadzie. Znikają jeszcze szybciej niż się robią... a robią się naprawdę błyskawicznie.
BISCOTTI CYTRYNOWE z kokosem, morelami i nerkowcami
ok. 15 ciastek
- szklanka mąki pszennej (u mnie pół na pół z krupczatką)
- 1 duże jajko
- 100g drobnego cukru
- wanilia
- szczypta soli
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- skórka otarta z połowy cytryny
- garść suszonych moreli
- 4 łyżki wiórek kokosowych
- 3 łyżki posiekanych nerkowców
Jajko roztrzepać w misce razem z cukrem.
Do tego przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i solą, dodać skórkę z cytryny, wanilię, posiekane morele, nerkowce i wiórki kokosowe.
Wilgotnymi dłońmi uformować bochenek, przełożyć go na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w 175 stopniach przez 25 minut. Następnie wyjąć, ostudzić i pokroić go na ok. 1 cm plastry. Każdego z nich ułożyć płasko na blaszce i piec jeszcze 15 minut w 180 stopniach. Można regulować czas pieczenia w zależności, jak bardzo przypieczone ciastka chcemy :)
Biscottu wystudzić na kratce i podawać z kawą lub herbatą lub innym napojem. Doskonale smakują z lemoniadą!
Smacznego!