Witajcie :)
Ostatnio naszła mnie ochota na oponki a że dawno ich nie robiła to postanowiłam je upiec ale troszkę inaczej bo bez sera. Wyszły pyszne.Proste w wykonaniu i szybkie w przygotowaniu, mają jednak jedną wadę bo szybko znikają :) Zapraszam :)
SKŁADNIKI :
około 400 g mąki typ 550 + do podsypania stolnicy
3/4 szklanki cukru pudru
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka spirytusu
6 żółtek
12 łyżek kwaśnej śmietany to tak około 400 g
olej do smażenia
cukier puder do oprószenia
WYKONANIE :
Do miski przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia dodajemy : żółtka, śmietanę, cukier,cukier waniliowy, spirytus i zagniatamy ciasto. Następnie przekładamy na stolnicę podsypaną mąką i jeszcze raz zagniatamy. Ciasto będzie miało lekko klejąca konsystencję nie zrażajcie się tym bo potem będą pulchne, gdy dodacie za dużo mąki po upieczeniu będą twarde.
Ciasto rozwałkowujemy na około 1 cm, wykrawamy dowolne kształty z dziurką w środku. W głębokim garnku rozgrzewamy olej , wrzucamy partiami oponki, smażymy z obydwu stron na złoty kolor.Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniczku.
Lekko przestygnięte oponki oprószamy cukrem pudrem.
Życzę smacznego :)
Asia.