Przez całe życie tosty francuskie jadłam wyłącznie na słodko. Była to dla mnie jedyna opcja. Kiedy myślałam o tostach francuskich to miałam przed oczyma kawałki chałki, podsmażonej na rumiano. Do tego konfitura,miód lub cukier puder. Tylko tyle. Ale tego poranka nie miałam ochoty na słodkie śniadanie. Może dlatego, że miałam w planie imprezę urodzinową przyjaciółki i co jak co, ale słodkości tam nie braknie,i uznałam,że co za dużo, to niezdrowo? Ale co zrobić kiedy chodzą za mną tosty francuskie? Zrobić tosty na wytrawnie. Żytnia bułka, dużo przypraw i awokado. Chrupiąco, pysznie i cóż, zdrowo. Na pewno dużo zdrowiej, niż wersji chałkowej ze słodkimi dodatkami. To śniadanie zdecydowanie pozwoli odeprzeć atak śniadaniowej nudy. Robi się szybko, smakuje cudownie i daje dużo porannej przyjemności.
Składniki:
2 żytnie bułki ( najlepsze są czerstwe)
1 duże jajko
Niepełna szklanka mleka
Po dużej szczypcie granulowanego czosnku, słodkiej papryki, suszonego koperku
Sól
Pieprz
Klarowane masło
Awokado
Garść szczypiorku
Bułki kroimi w plastry.
Jajko ubijam z mlekiem i przyprawami. Kromki bułek maczam w mlecznej mieszance. Kładę pieczywo na rozgrzane masło i smażę po 3 minuty z każdej strony.
Podaję z pokrojonym awokado i szczypiorkiem.