Jabłka w cieście to taki deser, albo pomysł na kolację, który ma zawsze u mnie wysokie notowania. Bo prosty, bo szybki i zawsze wychodzi. No, ale nie ma co się oszukiwać, najważniejszy jest tutaj smak. Soczyste jabłka, delikatne ciasto, ale koniecznie z chrupiącymi brzegami. Zdecydowanie jabłka w cieście, to jedno z moich ulubionych smaków dzieciństwa. Tym razem przygotowałam jabłka w migdałowym cieście. Niby mała odmiana, ale naprawdę zmienia prosty przepis, w coś zupełnie nowego i jeszcze smaczniejszego. Póki nie ma moich ukochanych truskawek i malin, zajadam się jabłkami. Te surowe niekoniecznie mi smakują, ale takie na ciepło, są idealne. Szczególnie miło się je zajada na gorąco, prosto z patelni, z dużą ilością domowego dżemu. Koniecznie spróbujcie na dobry początek nowego tygodnia.
Składniki:
2 twarde jabłka
1 duże jajko
6 łyżek mleka
4 łyżki mielonych migdałów
3/4 szklanki mąki pszennej
Łyżeczka proszku do pieczenia
Masło klarowane
Ulubiony dżem, cukier puder
Jabłka myję, wycinam gniazda nasienne, kroję w plastry.
Jajko rotrzepuję razem z mlekiem. Delikatnie dodaję mąkę, mielone migdały i proszek do pieczenia.
Rozgrzewam masło na patelni, jabłka zanurzam w cieście, przekładam je na patelnię i smażę z każdej strony na rumiano. Podaję na ciepło z dżemem, można dodatkowo posypać cukrem pudrem.