Nie jadłam curry od kilku lat, więc kiedy kupiłam mleczko kokosowe, od razu wiedziałam, co przygotuję.
No i chyba nie muszę mówić, że zasmakowało.. robiłam już kilka wersji, ale ta na razie najbardziej mi zasmakowała - i nie kierujcie się tym, że nie widać tego charakterystycznego sosu na zdjęciach, bo to kwestia a) głębokiej miski, b) dużej ilości warzyw ;)
Warzywne curry
Vegetable curry
SKŁADNIKI:
1/2 cebuli
1 łyżeczka oleju kokosowego
marchew
1/2 słoiczka pędów bambusa
garść zielonej fasoli
jarmuż
6 łyżek mleczka kokosowego + trochę wody (kilka łyżek)
1 łyżeczka czerwonej pasty curry Tao tao (super skład ;))
ryż brązowy
pietruszka
WYKONANIE:
Fasolę podgotowujemy - musi być miękka. Cebulę obieramy, siekamy i smażymy na oleju kokosowym. Dodajemy pokrojoną marchew, fasolę, pędy bambusa, jarmuż i czerwoną pastę curry, zalewamy mleczkiem kokosowym i wodą. Dusimy warzywa przez około 6-7 minut, w razie potrzeby dodając trochę wody. Podajemy z ryżem i posiekaną pietruszką,
***
Wybrałam się w końcu na targ śniadaniowy (niedługo dodam jakieś zdjęcia) i kurcze żałuję, że dopiero teraz. Super atmosfera, dobre jedzenie (które niestety trochę kosztuje - ale warto, bo to bardzo przyjemne miejsce).
Jedyny minus - druga strona Poznania, prawie godzina drogi w jedną stronę. Gdyby było choć odrobinę bliżej to jestem pewna, że przyjeżdżałabym częściej, chociażby żeby posiedzieć i odpocząć na świeżym powietrzu :)