To danie jest inspirowane moją wizyta w madryckim
Yakitoro, gdzie szef kuchni Alberto Chicote łączy tradycję kuchni iberyjskiej z japońską. Jadłam tam pyszny mini szaszłyk z grzybów shitake podany z niezwykle aromatycznymi płatkami suszonego tuńczyka. Gdy tylko zobaczyłam w sklepie ten składnik, natychmiast musiałam podjąć próbę odtworzenia tego dania, ale oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zestawiła go z quinoą ;) Podaję przepis na 2 porcje.
Składniki:
6 łyżek ugotowanej trzykolorowej quinoy
6 świeżych grzybów shitake
4 łyżki suszonych płatków tuńczyka
2 łyżki klarowanego masła
sos sojowy bezglutenowy
Wykonanie:
Do ugotowanej quinoy dodajemy pół łyżeczki bezglutenowego sosu sojowego i dokładnie mieszamy, wykładamy ją na talerzyki. Grzyby shitake delikatnie przesmarowujemy sosem sojowym, nadziewamy po trzy na wykałaczki i wrzucamy na lekko rozgrzane klarowane masło, dusimy około 3 minuty z każdej strony. Układamy na talerzykach obok komosy ryżowej i posypujemy płatkami tuńczyka. Prosta, szybka, smaczna i efektowna przystawka, którą możecie zadziwić swoich gości.