Mam już dość zimy. Dość ciężkich butów, płaszczy, czapek. Dość ciemności i przenikliwego wiatru. Czekam z utęsknieniem na wiosnę i ratuję resztki dobrego nastroju jak mogę- czyli w ruch idą komedie romantyczne i słodycze ;) Dzisiaj proponuję świetny dodatek do popołudniowego seansu "Notting Hill" lub "Kiedy Harry poznał Sally" i kawę na rozruszanie, aby nie zasypiać o 17.30 ;)
Jeśli chcecie dość szybkiego, słodkiego deseru, to ten przepis to prawdziwy hit. Obezwładniającą słodycz kremu dobrze jest przełamać kwaskowatymi owocami- np. sezonowymi truskawkami, jagodami czy wiśniami. Niestety, tak jak marudziłam wcześniej- teraz sezonu zdecydowanie nie ma i szybko nie będzie, wystarczy spojrzeć za okno. Jednak koniecznie chciałam wykorzystać ten pomysł na deser i użyłam brzoskwiń z puszki, co sprawiło, że moja tarta była megasłodka.
Megasłodka, ale cudowna w towarzystwie gorzkiej kawy. Połączenie serka mascarpone i bitej śmietany dało krem doskonały- puszysty, lekki i delikatny, który perfekcyjnie komponował się z chrupiącym ciasteczkowym spodem :)
Składniki:
Spód:350 g ciasteczek pełnoziarnistych (np. herbatniki owsiane)
150g masła
łyżka soku z cytryny
Krem:250g serka mascarpone
400ml śmietanki 30%
2 łyżki cukru pudru
+ owoce na wierzch ( u mnie brzoskwinie z puszki)
Przygotowanie:
Spód:1. Herbatniki dokładnie porusz przy pomocy blendera. W garnuszku rozpuść masło i wlej je do herbatników. Dodaj sok z cytryny i dokładnie wymieszaj masę.
2. Wyłóż masą tortownicę ( u mnie 24cm), dokładnie dociskając. Pamiętaj o tym aby wyłożyć też boki, aby powstał "brzeg".
3. Piecz spód w 180 st C około 20 minut. Bardzo łatwo się przypieka (jak u mnie brzegi;) ) , więc jeśli zauważysz, że robi się za ciemny, przykryj go folią aluminiową.
4. Wyjmij z piekarnika i ostudź.
Krem:1. Ubij śmietankę z cukrem pudrem, zmieszaj dokładnie z mascarpone.
2. Wyłóż krem na spód tarty, udekoruj owocami i podawaj mocno schłodzone!
Czy może być lepszy sposób na zbyt długą zimę?