Kolejny bezmięsny pomysł na pasztet. Wyjątkowo smakowity i aromatyczny, znakomity na wigilijny stół, a do tego można go jeść bez wyrzutów sumienia. Dla dzieci raczej się nie nadaje, także radzę go pożreć, jak młodzież pójdzie już spać, a w czasie wspólnej kolacji serwować poprzednią propozycję, czyli
pasztet z soczewicy.
Domowy pasztet z grzybów suszonych i siemienia lnianego (1 keksówka)
30g potrawy czyli 1 plaster: Energia – 15 kcal, Białko – 0,8g,Tłuszcz – 0,9g,Węglowodany – 1,6g, IG – 30
- 300g grzybów suszonych (można dodać grzyby leśne mrożone)
- 2 średnie marchewki
- 2 średnia cebule
- 1-2 ząbki czosnku
- 2 jajka
- ok. 30 g siemienia lnianego świeżo zmielonego
- natka zielonej pietruszki (świeża)
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa, majeranek, oregano
- olej/oliwa z oliwek
Grzyby suszone zalewamy wodą i moczymy ok. 1h lub całą noc. Opcjonalnie grzyby mrożone rozmrażamy w nocy. Grzyby wkładamy do ciepłej wody, zagotowujemy. Wylewamy pierwszą wodę z gotowania (opcjonalnie wodę można zostawić i przecedzić), wlewamy nową i gotujemy grzyby do miękkości. Marchewkę obieramy i kroimy w talarki. Cebulę kroimy w kosteczkę, czosnek przeciskamy przez praskę i szklimy na rozgrzanym oleju/oliwie. Grzyby kroimy w mniejsze kawałki i dodajemy razem z marchewką do cebuli – dusimy przez 10-15 minut. Zawartość patelni studzimy, następnie siekamy lub blenderujemy na drobno, dodajemy żółtka, przyprawiamy do smaku solą, pieprzem, majerankiem, oregano opcjonalnie gałkę muszkatołową. Dodajemy świeżo zmielone siemię lniane oraz drobno posiekaną pietruszkę i wszystko dokładnie mieszamy. Masę przekładamy do keksówki z papierem do pieczenia. Pasztet pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez 60 minut, aż wierzch się zarumieni.
Smacznego!