Grillowana kanapka z serem, szynką i papryką podana z ketchupem
Wakacje tak naprawdę w pełni. Teraz dopiero je poczułam. A dlaczego? Pewnie dlatego, że powoli dobiegają końca. No dobra, nie będę tak negatywnie myśleć. Słońce świeci, upały są, a nawet i rekordowe i dobre jedzenie jest. Czego chcieć więcej? Na dodatek świętowanie urodzin przeciąga się o kolejny dzień. Nigdy chyba tak nie obchodziłam tego dnia. W sumie to nawet nie z mojej inicjatywy. Ludzie umieją pozytywnie zaskoczyć.
Po tylu słodkościach w ostatnich dniach jedyne o czym marzyłam to śniadanie na wytrawnie.