Wiem, znowu surówka. Miało być zupełnie coś innego, ale facet na targu opchnął mi młodą czerwoną kapustę, z którą to nie miałam jeszcze nigdy do czynienia. No i wiedziałam, że muszę się z Wami tym podzielić - jakoś to przeżyjecie. A! No i grillowaliśmy...