Owsiankę jem na śniadanie odkąd pamiętam. Przechodziła ona u mnie różne metamorfozy, ale zawsze było to coś, co smakowało mi rano najbardziej. Uwielbiam cały rytuał jej przygotowywania, moment kiedy mogę usiąść z miseczką słodkiej rozkoszy i delektować...