Właśnie pojawił się na straganach. Zielony, pulchniutki, wspomnieniami przywołujący dzieciństwo kiedy to zrywało się go prosto z krzaka, gotowało i jadło do momentu aż prawie się pękło.Tak. W dzieciństwie nikt się nie zastanawia ile to kalorii w 100 gr...