Nauka wczoraj nie była mi pisana. Wyszłam do południa na balkon z notatkami, rozsiadłam się wygodnie w moim kokonie, czytałam, czytałam i nagle wielkie krople deszczu rozmyły mi tekst.Schowałam się do domu, wyszło słońce. Zniechęciłam się. Popołudniowa...