Sypnęło śniegiem i przymroziło, więc człowiek od razu zaczął się grubiej ubierać i szybciej poruszać. Może i dobrze, bo wymrozi trochę różnych zarazków (na Mazowszu odnotowano sporą zachorowalność na grypę, a moim rodzinnym mieście panuje trzydniówka z...