Mam wrażenie, że ostatnio los trochę uwziął się na mnie. Jest albo smutno, albo choro, albo stresująco. Rotawirus skutecznie zniechęcił mnie na kilka dni do zbliżania się do piekarnika i miksera. Teraz wróciłam już do żywych i upiekłam dla moich rodzic...