Nie lubię opuszczać bloga na długo, jednak ostatnio mniej mnie tutaj. Rano zbieram się w pośpiechu i zostawiam pół kubka niedopitej kawy, żeby zdążyć na tramwaj. Dzień mija w mgnieniu oka, a wieczorem najczęściej mówię moim kulinarnym planom, że muszą ...