Kiedy sypałam mąkę do miski, a potem zagniatałam kulę fioletowego ciasta zastanawiałam się, kto to wszystko zje, bo jak my dwoje? Okazuje się, że niepotrzebnie się martwiłam - nie dotrzymał w całości nawet do zdjęć. Po zaledwie dwóch dniach żywota z wi...