Ten tydzień minął wprost niepostrzeżenie i jakoś zabrakło mi czasu, żeby wrzucić zdjęcia z zeszłej soboty. Ci, którzy zaglądają czasem na
mojego facebook'a wiedzą już pewnie, że wybrałam się do Gruczna na Festiwal Smaku, wydarzenie obowiązkowe dla amatorów dobrego jedzenia. Podobnie
jak w zeszłym roku, tak i tym razem przepadłam wśród licznych stoisk, na których spróbować można było różnych regionalnych produktów. Wielu wystawców pamiętałam jeszcze z poprzedniej edycji, więc wśród obowiązkowych zakupów znalazł się chleb na zakwasie, ulubiony miód i pikantny ajvar, które rok temu bardzo mi smakowały. Jeżeli chodzi jednak o moich tegorocznych faworytów, to gruzińskie chaczapuri (zapiekany placek z serem) i nasze polskie pierogi wigierskie z jagodami całkiem podbiły moje serce :) Było pysznie, kto nie był, niech żałuje! I koniecznie nadrobi w przyszłym roku, ja za rok na pewno znowu zawitam do Gruczna!