Po spektakularnym sukcesie, jakie odniosło
brownie na mące kokosowej, postanowiłam spróbować czegoś w podobnym stylu. Tym razem jednak sekretnym składnikiem jest... awokado! Odpowiada ono za wspaniałą, wilgotną strukturę ciasta, chociaż jednocześnie jest w nim niewyczuwalne.
Bezglutenowe brownie z awokado plasuje się bardzo wysoko w moim prywatnym rankingu słodkości. Jest nieziemsko czekoladowe, rozpływające się w ustach i z całą pewnością zdrowsze niż tradycyjna wersja. Jeśli szukacie więc przepisu na brownie z małą ilością węglowodanów, bez glutenu i nabiału, albo po prostu jesteście ciekawi, jak sprawdziło się awokado w roli składnika ciasta, koniecznie wypróbujcie ten przepis!
Składniki:
- 1 awokado, bardzo miękkie i dojrzałe
- 1 dojrzały banan
- 2 jajka
- 50 g ksylitolu lub cukru
- 50 ml oleju
- 30 g mąki kokosowej
- 20 g ciemnego kakao
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 30 g posiekanej gorzkiej czekolady
- polewa: 50 g gorzkiej czekolady, 50 ml mleka (u mnie kokosowe)
- płatki lub wiórki kokosowe do posypania (opcjonalnie)
Awokado przekroić na pół, usunąć pestkę, miąższ wydrążyć łyżeczką i przełożyć do miski. Banana obrać, dodać do awokado. Zblendować owoce na gładki mus. Dodać do nich jajka, olej i cukier, zmiksować. Mąkę kokosową połączyć z proszkiem do pieczenia, solą oraz kakao. Suche składniki dodać do mokrych, dodać także posiekaną czekoladę i wszystko razem dokładnie wymieszać. Ciasto przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie kwadratowa o wym. 20x20 cm). Piec przez około 25 minut w 170 stopniach. Ostudzić.
Przygotować polewę: czekoladę umieścić w rondelku, dodać mleko i całość rozpuścić na małym ogniu, ciągle mieszając. Roztopioną czekoladę wyłożyć na ciasto. Posypać wiórkami lub płatkami kokosa. Wstawić do lodówki i schłodzić, aż polewa stężeje.