
Dawno nie było na blogu żadnego przepisu. Kajam się, kajam! Łatwo poznać, że jest u mnie coś nie tak, kiedy przestaję piec i gotować. Smutek i zniechęcenie odbierają mi chęć do przesiadywania w kuchni. Ciągle nie mogę pogodzić się z wieloma rzeczami i ludźmi, którymi się stykam. Dziwnymi zachowaniami, braku elementarnej ludzkiej przyzwoitości, pogoni… nie wiem, za czym. Brakuje mi często ludzkiej, zwyczajnej przyzwoitości.
Czy te narzekania to już starość? :) Mam nadzieję, że nie! Chociaż zawsze mówię mamie, że jej narzekanie, że kiedyś ludzie byli inni, lepsi mnie drażnią, to sama posuwam się o krok dalej i stwierdzam, że ludzie są po prostu z gruntu źli i głupi. Nie nastraja to optymistycznie.Dlatego dziś na pocieszenie moje autorskie tartaletki. Bez masła. Nie smakują zupełnie tak jak te kruche jak szkło, którymi zajadamy się u cioci Joli, ale dzięki temu nie bolą nas po nich brzuchy. Można upiec je wcześniej, albo zamrozić i szybko wrzucić do piekarnika kiedy mamy niespodziewanych gości. Polecam!

Proste i pyszne tartaletki z bezą
Składniki:
- 150g mąki
- 100g margaryny bez laktozy (jeśli możecie, warto oczywiście dać masło)
- 40g cukru pudru
- 2-3 łyżki zimnej wody
- 2 żółtka
Na bezę:
- 2 białka z jajek jedynek
- 70g cukru pudru
- łyżeczka soku z cytryny
Nadzienie:
- Dowolna konfitura, u mnie z gorzkich pomarańczy z Lidla

Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy zimne masło w kawałkach. Całość siekamy nożem, dodajemy żółtka i cukier i szybko wyrabiamy. Szybkość to podstawa, im krócej wyrabiamy tym bardziej kruche ciasto wychodzi. Ciasto zawijamy w folię i chowamy do lodówki lub zamrażalki na ok. 30 minut.
Foremki do tartaletek smarujemy masłem, margaryną lub olejem kokosowym. Schłodzone ciasto delikatnie podsypujemy mąką, rozwałkowujemy i wycinamy koła do tartaletek. Ciasto w foremkach nakłuwamy widelcem. Tartaletki pieczemy w 180 stopniach ok. 15-20 minut, aż się zezłocą.
Teraz kolej na białka: białka ubijamy na sztywno stopniowo, małymi partiami dodając cukier. Piana musi być sztywna i błyszcząca.
Podpieczone tartaletki studzimy, nakładamy do nich nadzienie, a na wierzch ubite białko łyżeczką. Z mojego doświadczenia wiśniowa frużelina smakuje rewelacyjnie. Ponownie wstawiamy tartaletki do piekarnika – na ok. 15 -20 minut do 160 stopni.
Smacznego! :)
Post Tartaletki z bezą – proste i pyszne pojawił się poraz pierwszy w Pinch of Salt.