Macie tak czasem, że w kolejce czeka coś innego do zrobienia, ale przypadkowy wpis na blogu, jakieś zdjęcie jest w stanie to zmienić? Witam w klubie :)
Często daję się złapać w sidła głównej strony Durszlaka. Skarby jakie tam znajdują czasem zapisuję do folderu z 08przepisami, a czasem nie mogę się powstrzymać i po prostu muszę przygotować to, co znalazłam. Dzięki temu przepis nie ginie w gąszczu zakładek, które staram się minimalizować. Tak było z tą brioszką bez laktozy – wieczorem nastawiłam ciasto, a rano najlepszego z mężów obudził zapach świeżego, mocno pachnącego pieczywa, które zajadaliśmy jeszcze ciepłe, posmarowane margaryną bez nabiału :) Bardzo polecam, nawet początkującym. Z ciastem bardzo sympatycznie się pracuje.

Brioszka bez laktozy z dżemem malinowym
(przepis stąd, moje komentarze kursywą)
- 5 g suszonych drożdży
- 10 g drobnego cukru
- 300 g mąki pszennej (typu 550)
- 1 płaska łyżeczka soli
45 ml ciepłego mleka - 3 duże jajka (lekko ubite)
- 200 g masła (bardzo miękkiego) + masło do nasmarowania formy [u mnie margaryna roślinna bez laktozy]
- 50 g masła rozpuszczonego [u mnie margaryna roślinna bez laktozy]
- 3/4 słoika dżemu malinowego (lub innego) [u mnie domowy dżem malinowy pana Korby]
- 1-2 łyżki cukru perlistego do posypania wierzchu [pominęłam]
W misce wymieszać ciepłe mleko z drożdżami i cukrem. Odstawić na 5 minut. Dodać jajka i ponownie wymieszać. Dodać mąkę i sól i miksować (końcówki haki) przez około 10 minut do uzyskania gładkiego i elastycznego ciasta. Ciasto przełożyć do drugiej miski lekko wysmarowanej olejem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1-1 1/2 godziny. Wyrośnięte ciasto powinno mieć podwojoną objętość. Ciasto ponownie zacząć miksować, dodając po kopiastej łyżce miękkiego masła/margaryny. Następną porcję masła/margaryny dodawać, kiedy wcześniejsza połączy się z ciastem.
Miskę z ciastem przykryć ściereczką i ponownie odstawić do wyrastania, aż podwoi swoją objętość.
Wyrośnięte przez chwilę wyrabiać dłonią w misce (żeby je odgazować), a następnie przełożyć na podsypany mąką blat i rozwałkować je na prostokąt o wymiarach 30 x 45 cm. Posmarować je rozpuszczonym masłem/margaryną, a następnie dżemem. Ciasto przeciąć ostrym nożem na 3 równe plastry, a następnie w poprzek na 4 kwadraty każdy.
Posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia formę keksówkę o pojemności 900 ml.
Układać w formie kwadraty ciasta (dżemem do góry) jedno na drugim. Formę przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania na 40 minut.
Nagrzać piekarnik do 180 stopni C. Zdjąć folię spożywczą z formy i wierzch ciasta posypać cukrem perlistym
Piec ciasto 45-50 minut, aż wierzch będzie złocisty. Po 25 minutach pieczenia przykryć wierzch ciasta folią aluminiową.
Formę z ciastem wyjąć z piekarnika i odstawić na 10 minut. Brioszkę wyjąć z formy i kroić ciepłą na plastry.
Ciasto wyrobione z masłem można odstawić do wyrastania do lodówki na całą noc. [ja tak zrobiłam, rano ciasto było świetne]

Nawet Mort nie mógł przejść obojętnie obok tego pysznego wypieku ;)
Post Brioszka bez laktozy. Pycha! pojawił się poraz pierwszy w PINCHOFSALT.PL.