30B/19T/56W
Mój pobyt w Krakowie nieco się wydłużył ze względu na "małą" awarię w domu, a konkretnie brak ogrzewania i ciepłej wody. W sumie nadal jej nie mamy, piecyk zostanie wymieniony dopiero jutro, ale trzeba było wrócić ;)
Powrót do domu umiała mi świadomość, że czeka na mnie paczka od
Primaviki. Firma pewnie doskonale Wam znana, oferuje fantastyczne produkty najwyższej jakości, od pasztetów, hummusu, po (pyszne) masła orzechowe :D I właśnie dostałam ich calutki karton, jestem w siódmym niebie! :D
Masło migdałowe, z
nerkowców, z
orzechów laskowych, masło orzechowe
active- 100% z orzeszków arachidowych , masło orzechowe
active- mix orzechów crunchy oraz maso orzechowe
active- bez dodatku cukru i soli.
Na pierwszy ogień poszło
masło migdałowe, które w sumie już miałam okazję próbować i akurat niedawno mi się skończyło. Da się je opisać jednym słowem-
przepyszne- idealne proporcje migdałów i soli. Smakuje wyśmienicie na kanapce, omlecie czy we wszelkich miseczkowych śniadaniach. Jak zapewnia nas producent "Masło migdałowe zawiera mnóstwo dobrej energii pochodzącej z wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, wapnia, cynku, magnezu, potasu wzmacniającego serce, witaminy B2 oraz cennego przeciwutleniacza: witaminy E." Czyli nie pozostaje nic innego jak jeść je do woli :)