Gruszkowa muffina nadziana ricottą z pekanami i kawą 18B/22T/70W
Nie idzie mi ostatnio pieczenie, za dużo nerwów, ręce się trzęsą, w głowie kotłuje. O 19 wyjechałam do pracy, od 22 do 6 non stop liczyłam i skanowałam, byłam w domu o 9 i zamiast mieć chwilę spokoju, kolejna afera. Nie będę się żalić, bo to chyba u mnie żadna nowość, z tym, że już nie mam zdrowia i cierpliwości. Cóż, może jednak powinnam rzucić te studia i, poszukać jakiejś pracy i spróbować niezależności. Chciałabym żeby ktoś mi powiedział co powinnam zrobić, bo ja już nie mam pojęcia.
Szczęście to porządny regeneracyjny sen. Docenia się to zwłaszcza po nieprzespanej nocy, prawda? Mimo, że w zasadzie przesypiamy połowę życia, to nie czuję że tracę ten czas. Uwielbiam paść zmęczona do łózka i zapaść głęboko na kilka godzin. Nie pamiętam w sumie kiedy obudziłam się z energią i tryskająca pozytywami, ale i tak spać lubię. Chyba, że mam głupie sny, ale to inna bajka. Po nocy dużo się układa w głowie, problemy stają się łatwiejsze.