Owsianka z bananem, truskawkami, twarożkiem grani, białkową odżywką nugatową, kakao i sezamem
Troszkę się przedłużyła ta moja nieobecność ;) W sumie trwałaby dłużej, ale wróciłam na kolosa, który miał się dziś odbyć, a okazało się, że jednak go odwołano. Przeznaczenie też chciało żebym została dłużej, bo przez pomyłkę kupiłam bilet na czwartek a nie środę i moje wyharowane pieniądze poszły w błoto, no ale trudno. Trzeba było dać chłopakom odetchnąć zwłaszcza że za tydzień znowu tam zawitam :D
Przyznam Wam się, że trochę sobie pofolgowałam. Jeśli chodzi o słodycze, nie było tak źle - wmusili we mnie pasek ciasta, a poza tym wchłonęłam pyyyyszne lody, po które wystaliśmy się w kolejce. Ale było warto. Gorzej było z procentami, ale w końcu to nie cukier, haha. Może poza malinówką, która w połączeniu z sokiem z cytryny zawładnęła moim sercem! Tyle ze spowiedzi, w tym tygodniu będę grzeczna :)