Opuściłam się trochę z tymi pastami, no nie? Kiedyś pomysły wpadały regularnie, nowe przepisy były co tydzień, a w tej chwili mocno przynudzam. Problem zidentyfikowany, teraz trzeba go rozwiązać! Zatem postaram się poza co najmniej jednym omletem wpadać tu z ciekawymi kanapkami co tydzień. Może jak wypracuję tutaj jakąś rutynę nauczy mnie to dyscypliny w życiu.
Twarogowa pasta kakaowo- kawowa
pół kostki twarogu
łyżeczka kawy
cynamon
szczypta soli
Daktyle i śliwki moczymy we wrzątku wieczorem. Rano twaróg rozgniatamy z bakaliami, kakao, kawą i cynamonem do powstania gładkiej pasty (możemy dodać jakiegoś płynu- u mnie była woda z moczenia śliwek i daktyli). Jemy z chlebem lub czym chcemy ;)