Znów śniadanie na wynos i zapas jedzenia w torbie. Wczoraj był dzień lenia, kupiłam też kilka ciuszków, ale dziś czas wracać do rzeczywistości. To tylko 4 dni! :)
Ostatnio pytaliście czy mogę się podzielić moimi pomysłami na lunchboxy. Postaram się robić im zdjęcia i wrzucać tutaj kiedy tylko znajdę chwilę :) Poza serkiem wiejskim, jabłkiem i orzechami dziś w torbie mam:
Makaron pełnoziarnisty (50g) z kurczakiem (150g), szpinakiem, fetą, twarożkiem, suszonymi pomidorami, pomidorami koktajlowymi i płatkami migdałów
Wykonanie takiego posiłku to jakieś 15 min (maksymalnie). I potem możemy robić smaka znajomym :D Choć ja ostatnio wolę już przeczekać i zjeść posiłek po powrocie do domu, bo tak czy siak muszę czekać do końca zajęć.
Mam nadzieję, że Was zainspiruję ;)