Ostatnio pogoda lekko się popsuła. Od wczoraj pada deszcz i jest trochę chłodno. Wcześniej, kiedy z nieba leciał żar i było tak strasznie gorąco, że czasami na dworze ciężko było wytrzymać, nie miałam ochoty na ciepłe obiady, chociaż na taką pogodę są wskazane. Wczoraj mój głodny żarłok zadzwonił i powiedział, że na obiad koniecznie musi być mięso, więc... :) zrobiłam coś, co robiłam już kilka razy wcześniej i co bardzo nam smakuje. Coś, co jest proste i szybkie w przygotowaniu. Wszystko zależy od tego, jak długo będzie gotował się ryż.
Nie przepadam za ryżem, szczególnie za białym, brązowy mogę powiedzieć, że mi smakuje, a nawet czasem mam na niego ochotę! I bardzo dobrze, bo różnica między ryżem białym, a brązowym nie zachodzi tylko w jego smaku.
Jeżeli chodzi o kaloryczność, to nie ma tutaj wielkiej różnicy, bo ryż brązowy ma jedynie 20 kalorii mniej od ryżu białego. Diametralna różnica za to zachodzi w ilości tak ważnego dla nas błonnika pokarmowego. Ryż biały: 2,4g, ryż brązowy: 8,7g! Poza tym ryż brązowy zawiera o wiele więcej potasu, wapnia, fosforu, magnezu i żelaza, a także witamin takich jak witamina A, czy E. Co za tym wszystkim idzie, ma on o wiele mniejszy indeks glikemiczny, jest wolniej trawiony, a więc daje dłuższe uczucie sytości.Jeżeli chodzi o minusy ryżu brązowego to jest on tylko jeden: wymaga trochę dłuższego czasu gotowania :)
Dlatego jeżeli chcemy zdrowo się odżywiać i dostarczać organizmowi wszystkich niezbędnych składników pokarmowych to ryż biały musi pójść w niepamięć!
Kurczak po hawajsku z brązowym ryżem100 gramów, lub jedna porcja dostarcza średnio:
składniki na 4 porcje po 215 gramów
- 250g brązowego ryżu
- 1 pojedyncza pierś z kurczaka
- 4 plastry ananasa z puszki
- 0,5 szklanki zalewy z ananasa
- 3 łyżki kukurydzy
- 0,5 małej czerwonej papryki
- papryka słodka suszona
- papryka ostra suszona
- przyprawa do kurczaka
- oregano
- curry
- kostka rosołowa własnej roboty
- łyżka oleju rzepakowego
- 2 łyżki rodzynków (opcjonalnie)
- 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej (opcjonalnie)
Ryż ugotować według przepisu na opakowaniu. Pierś z kurczaka umyć, pokroić na małe kosteczki, posypać przyprawą do kurczaka, curry, suszonymi paprykami i oregano. Włożyć do lodówki na około pół godziny. Po tym czasie podsmażyć go na łyżce oleju rzepakowego. Ananasa pokroić na małe kawałki, paprykę w malutką kosteczkę i dodać do kurczaka. Chwilę razem podsmażyć. Zalać sokiem z ananasa i dodać tyle wody, aby kurczak był lekko przykryty zalewą. Dodać rodzynki (u mnie wersja bez rodzynków, ponieważ moja miłość ich nie znosi), kukurydzę i kostkę rosołową. Poddusić do rozpuszczenia się kostki. Doprawić do smaku papryką i oregano. Dusić wszystko razem, aż rodzynki napęcznieją, a papryka zrobi się miękka. UWAGA! Sos będzie konsystencji wody. Możemy go lekko zagęścić, ale nie jest to konieczność. W tym celu rozprowadzamy płaską łyżkę mąki ziemniaczanej w małej ilości wody i dodajemy do sosu. Mieszamy i dusimy jeszcze przez chwilę. Podajemy z ryżem :-)
Pychotka :)