Uwaga uwaga! Głosowanie!
Do tej pory publikowałam tutaj przepisy, na które w danym momencie miałam ochotę. Tym razem to Wy możecie zadecydować, co chcecie zobaczyć na moim blogu! Do wyboru letni krem z marchwi, lub sałatka z gruszką i serem pleśniowym! Zapraszam do głosowania w sondażu, który umieściłam na stronie głównej :) Będzie on działał przez następne 5 dni!
Piękna pogoda i... sesja :(Szczerze mówiąc jestem już troszkę zmęczona. W tygodniu się uczę bo właśnie z każdej strony zasypały mnie egzaminy, wszystko dzieje się na raz. W dodatku w weekendy pracuję i nie mam chwili wytchnienia. Chciałabym w końcu skoczyć na basen, poopalać się i wykąpać w ziiimnej wodzie, ale cóż... chyba jeszcze trochę będę musiała na to poczekać.
Nie mając pomysłu na obiad wpadłam na pomysł wykorzystania mojej ulubionej marynaty. Dzisiaj danie obiadowe, szybkie w przygotowanie i bardzo lekkie. W pysznej marynacie na bazie musztardy i miodu, której często używam marynując mięso, lub jako dressing do sałatek.
Pierś z kurczaka w marynacie na bazie miodu i musztardy z pieczoną cukinią
Przepis na 2 porcje po 2 piersi z kurczaka i po połowie cukinii.
100 gramów, lub jedna porcja dostarcza średnio:
- 2 piersi z kurczaka (u mnie po 160g każda)
- 1 cukinia
- 3 łyżki miodu pszczelego
- 3 łyżeczki musztardy (u mnie Sarepska)
- 1 ząbek czosnku (opcjonalnie)
- sól
- pieprz
- suszona bazylia do oprószenia cukinii
Piersi z kurczaka myjemy i przekrajamy wzdłuż tak, aby wyszły nam 4 cieńsze piersi. Każdą oprószamy z oby dwóch stron solą i świeżo mielonym pieprzem. Do garnuszka wlewamy miód. Po jego rozpuszczeniu zdejmujemy z gazu, dodajemy musztardę i przeciśnięty przez praskę czosnek (można zrobić marynatę bez czosnku, jest równie smaczna). Mieszamy. Kiedy sos troszkę przestygnie obtaczamy w nim każdą pierś i kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Cukinię dokładnie myjemy i kroimy w dość grube krążki. Kładziemy na blasze obok piersi i troszkę solimy. Na koniec lekko oprószamy krążki bazylią lub oregano, wedle uznania. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i pieczemy przez około 25-30 minut. Po tym czasie sprawdzamy, czy pierś dopiekła się w środku i ...
voilà!