 |
| Ramen z gęsiną w londyńskim domu towarowym - pycha! fot. D.Szymborska |
To jest bar dla blogerów, instagramistów i vlogerek. Nigdy nie widziałam, nie licząc konferencji dedykowanym Internetowi tylu osób, które robią sobie selfie, cykają fotki jedzenia, rozmawiają na facetime, pewno też byli na Snapie, ale ja nie jestem tam aktywna więc nie wiem…
TONKOTSU w Selfridges to bar z 14 stołkami, do którego stoi całkiem długa kolejka (też robią sobie fotki, jak czekają na ramen!), miałam szczęście, czekałam chwilkę.
Zamówiłam nowość ramen z gęsiną. Gotowanie odbywa się na oczach zakupoholiczek i ich mocno znudzonych partnerów. Selfridges, podobnie jak berliński KaDeWe jest cudownym domem towarowym, w którym można spędzić cały dzień na zakupach, ale też na jedzeniu…. W KaDeWe sekcja jedzeniowa jest większa, tutaj zaledwie kilka barów, nie zabrakło ostrygowego – nie moje klimaty, dlatego wybrałam ramen!
Zupa świetna! Jakbym chciała, żeby w Domach Centrum w Warszawie taką podawali. Gęsina delikatna, rozpływająca się w ustach ale nie papkowata, jajko w punkt, rosół esencjonalny a makaron „firmowy”.
 |
| Krótkie menu, szybkie jedzenie, dobry nastrój...na zakupy! fot. D.Szymborska |
Tonkontsu to sieciówka – 4 lokale w Londynie, wszystkie modne, wszystkie tłoczne, najnowszy ten w Selfridges.
 |
| Klika lat temu, w nieistniejącej już Mufce miałam wystawę zdjęcie wystaw z Selfridges |
Zupa dodaje siły na zakupy! A Dom Towarowy dba o to by posty o nim pojawiały się od razu, zapewniając kupującym i jedzącym darmowe WiFi!