Zupa ugotowana w stu procentach z tego, co teraz rośnie na mojej działce. Tym razem wyszła naprawdę dobra; moje poprzednie całkowicie działkowe zupy aż tak bardzo mnie nie zachwyciły. Ta natomiast jest świetna - kwaskowy smak pomidorów i aromatyczne nuty tymianku doskonale podbijają delikatny smak fasolki szparagowej i marchwi. Zupa jest dosyć lekka, taka jaką chyba większość osób woli jeść latem. Można podać ją z makaronem, ale najlepiej chyba dać dojść do głosu warzywom.
ZUPA Z FASOLKI SZPARAGOWEJ I POMIDORÓW
- ok. 300 g fasolki szparagowej, drobno pokrojonej
- ok. 400 g pomidorów
- 2 średnie marchewki, pokrojone w drobną kostkę
- 1 cebula, pokrojona w kostkę
- 1 - 2 łyżki świeżego tymianku, drobno posiekanego (zastąpić można świeżym oregano lub cząbrem)
- 1, 5 l bulionu warzywnego
Do garnka wrzucamy fasolkę szparagową, marchew i cebulę. Zalewamy bulionem warzywnym i doprowadzamy do wrzenia. W tym czasie sparzamy pomidory wrzątkiem i obieramy je ze skórki, a następnie kroimy na niewielkie kawałki. Wyciekający sok zachowujemy. Gdy zupa już się zagotuje, dodajemy do niej pomidory, doprowadzamy ponowie do wrzenia, po czym zmniejszamy gaz do minimum i przykrywamy garnek pokrywką. Gotujemy do miękkości warzyw, ok. 10 min. Wyłączamy gaz i dodajemy tymianek. Jeśli pomidory nie były zbyt kwaśne można dodać do zupy nico soku z cytryny lub kwasku cytrynowego. Zupę można dodatkowo posypać przed podaniem świeżym tymiankiem.