Już w poprzednim poście pisałam, że bardzo spodobała mi się restauracja
Żyzna we Wrocławiu. W tym tygodniu jadłam tam pyszne curry z kalafiora, ciecierzycy, szpinaku i śliwek. A że to curry było naprawdę rewelacyjne, musiałam przygotować sobie swoją wersję tego dania w domu. Moje curry nie ma aż tak wiele wspólnego z tym z
Żyznej - zachowałam jednak śliwki (niebanalny sezonowy dodatek) i zdecydowałam się na bardzo małą ilość sosu. Dotychczas chyba we wszystkich curry jakie jadłam sos stanowił ważną cześć dania - w dzisiejszej wersji mleczko kokosowe wsiąka w warzywa i odparowuje, dzięki czemu danie ma kokosowy smak, ale nie pływa w sosie. W odróżnieniu od wszystkich znanych mi przepisów nie użyłam typowych, intensywnych i aromatycznych przypraw chyba zawsze dodawanych do curry. Może nie jest to zgodne z indyjską tradycją, ale dzięki oszczędnemu użyciu przypraw smak warzyw jest o wiele wyraźniejszy. Curry jest wegańskie, a chapati widoczne na zdjęciu są wegetariańskie - do ich posmarowania użyłam roztopionego masła.
.
KOKOSOWE CURRY Z FASOLKI SZPARAGOWEJ I CIECIERZYCY Z DODATKIEM SZPINAKU I ŚLIWEK
przepis na 3 raczej spore porcje
- 200 g ugotowanej ciecierzycy (ok. 1 szklanka)
- 400 g fasolki szparagowej, obranej z końcówek i pociętej na kawałki o wielkości ok. 2 cm
- 1 średnia cukinia, pokrojona w kostkę o boku ok. 1 cm
- 3 średnie marchewki, pokrojone w plasterki lub półplasterki
- 200 g szpinaku, z grubsza porwanego (jeśli jest to szpinak baby, zostawiamy całe liście)
- 5 śliwek, wypestkowanych i pokrojonych w ósemki
- 2 garści orzeszków ziemnych lub nerkowca, podprażonych
- 300 - 400 ml mleczka kokosowego
- 1 papryczka chilli (lub do smaku), drobno pokrojona
- 2 łyżeczki czarnej gorczycy
- sól
- do podania: świeża kolendra, posiekana,
Fasolkę gotujemy w dużej ilości wrzącej wody, aż będzie ugotowana, ale ciągle lekko twarda.
Na dużej patelni lub w garnku o grubym dnie rozgrzewamy niewielką ilość oleju, dodajemy chilli i gorczycę i smażymy na średnim ogniu ok. 2 min. Dodajemy marchewkę, smażymy ok. 2 min. i dodajemy 300 ml mleczka kokosowego. Przykrywamy pokrywką i gotujemy do momentu, aż marchew będzie lekko twarda. Mleczko koksowe powinno zgęstnieć, pilnujemy, aby warzywa się nie przypaliły. Gdyby, w którymś momencie całe mleczko odparowało, wlewamy pozostałe 100 ml. Dodajemy sól, cukinię, fasolkę szparagową i ciecierzycę. Przykrywamy pokrywką i gotujemy ok. 5 minut, aż cukinia się ugotuje, ale nadal będzie jędrna i lekko twardawa. Nie rozgotowujemy cukinii, bo zacznie wtedy puszczać dużo soku, który niepotrzebnie rozrzedzi sos.
Następnie dodajemy orzeszki, szpinak i śliwki, mieszamy i gotujemy jeszcze całość przez ok. 1 minutę. Wyłączamy gaz i czekamy ok. 5 minut, aż szpinak zwiędnie a śliwki się zagrzeją. Curry jemy bezpośrednio po przyrządzeniu. Jeśli chcemy przygotować sobie to danie wcześniej, a później je odgrzać, szpinak, śliwki i orzeszki należy dodać w trakcie podgrzewania curry - pozostawione w ciepłym garnku przykrytym pokrywką stracą kolor (oczywiście orzeszki nie) i zupełnie rozmiękną.
Po nałożeniu na talerze posypujemy curry kolendrą. Ja najbardziej lubię jeść jakiekolwiek curry z chapati - indyjskimi chlebowymi plackami. Gdy nie mam czasu ich przygotować, jem je ze zwykłym pieczywem, ryżem lub kaszą.
Przepis dołączam do akcji WEGETARIAŃSKI OBIAD ED. V
href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/wegetarianski-obiad-v"><img src="http://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/12/30embed_ObuASyqCdS5aVDxwydTy2JtYxa4qUQzz.jpg" alt="Wegetariański obiad V">