Pamiętam wakacje, w które niemal każdego dnia jeździłam do lasu na jagody - lubiłam tak rozsiąść się wśród krzaczków i nie patrząc na towarzyszące mi komary (one mnie nie gryzą - chyba, że któryś jest bardzo wygłodzony, a nikogo innego w pobliżu nie ma :P) napełniać pojemniczek owocami. Na jagodach nie byłam już kilka lat, bo ciągle słyszę o zatrzęsieniu kleszczy, ale na szczęście owoce można kupić - to jeden ze smaków bardzo kojarzących mi się z latem.
Jagody połączyłam z równie letnimi malinami i zapiekłam w owsiance, która przypominała sezonowe ciasto. Obecny w owsiance pod trzema postaciami kokos także wpłynął na smak, świetnie uzupełniając nuty owocowe. Pieczona owsianka świetnie smakuje nie tylko na ciepło, po wyjęciu z piekarnika, ale także na zimno następnego dnia, więc warto upiec dodatkową porcję - ja tak zrobiłam i dzięki temu mam dzisiaj pyszną kolację :)
Pieczona owsianka kokosowa z jagodami i malinami
Składniki na 2 porcje:
- 100g (szklanka) płatków owsianych
- 100ml (1/3 szklanki) gęstego mleczka kokosowego
- czubata łyżka wiórków kokosowych + łyżeczka na wierzch
- łyżka cukru kokosowego (można użyć zwykły albo pominąć)
- pół dużego banana
- 3/4 szklanki sezonowych owoców - u mnie jagody i maliny
Płatki owsiane zalać wrzątkiem (tak, żeby wszystkie płatki były przykryte wodą) i odstawić do napęcznienia. Banana zblendować wraz z mlekiem kokosowym, po czym wymieszać z namoczonymi uprzednio płatkami, cukrem i wiórkami kokosowymi, a następnie delikatnie wmieszać owoce. Masę przełożyć do naczynek do zapiekania, posypać wiórkami i piec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez ok. 20 - 25 minut.
Wartość odżywcza 1 porcji: