Już zapomniałam, jaka to frajda zajadać się z rana własnoręcznie zrobioną muffiną XXL. Szczerze mówiąc stęskniłam się za takimi wypiekami. A ten dzisiejszy wyszedł słodki i wilgotny. Próbowaliście już połączenia smaku kawy i pomarańczy? Jeśli nie to szczerze polecam, w ciastku smakuje naprawdę dobrze.
~Muffina kawowo pomarańczowa z pestkami słonecznika, nadziana twarogiem~
PRZEPIS:
* jajko
* 40 g mąki żytniej
* 15 g mąki owsianej
* 4 łyżki mleka
* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
* sok 1/2 średniej pomarańczy
* łyżeczka miodu
* kawałek twarogu
* mała garstka pestek słonecznika
~W misce połączyłam mąkę, proszek do pieczenia, jajko, mleko. Następnie dodałam miód i sok z pomarańczy, dokładnie wymieszałam. Połowę masy przelałam to kokilki wyłożonej papierem do pieczenia, nałożyłam na to twaróg, wlałam resztę ciasta, obsypałam słonecznikiem i piekłam 40 min. w piekarniku nagrzanym do 180 st.
~*~
Tydzień zapowiada się naprawdę ciężko... a właściwie to kolejne trzy tygodnie. Nauczycielom nagle przypomniało się, że muszą zrobić sprawdzian, dosłownie wszystkim. Dzisiaj na szczęście brak pierwszych dwóch lekcji, a ogólnie mam tylko pięć, więc do szkoły jadę na trzy godziny. Tak tydzień to ja mogę zaczynać zawsze! :)