Starając się wykorzystać ostatnie ciepłe (choć już jesienne!) dni, postanowiłam wyciągnąć mamę na sesję. Sesję nietypową, bo... z nowym kolorem włosów! Uprzedzam domysły - nie jest to efekt eksperymentów u fryzjera, a peruka. Mimo że szary kolor włosów nie jest już tak trendowy jak popularny ostatnio odcień rose blonde, od zawsze bardzo mi się podobał i chciałam sprawdzić, jak będę się w nim czuła, a przede wszystkim - wyglądała. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania: w nowych włosach czuję się niesamowicie. Mam nawet delikatne wrażenie, że trochę przypominam z wyglądu Arianę Grande.
W stylizacji wykorzystałam również T-shirt mojego projektu. Co o nim sądzicie?



Wearing:
Zaful skirt //
second-hand skirt //
Rosegal wig // T-shirt
designed by me //
second-hand hat //
Sinsay flipflops