
Witam serdecznie w grudniowe popołudnie, szkoda, że bez śniegu, przynajmniej na razie ;). Z pewnością i u was jest teraz gorący okres przygotowań do Świąt. U mnie zaczął się już z początkiem miesiąca. Pewnie wspominałam kiedyś, że w naszym regionie beskidzkim, jest tradycja wypiekania drobnych ciasteczek, najlepiej jeśli jest ich kilka, a nawet kilkanaście rodzai, co jest bardzo pracochłonne. Co roku staram się podołać temu wyzwaniu ;).
Ale dziś nie o ciasteczkach :), lecz chciałam się podzielić moim nowym odkryciem smakowym. Piekłam ostatnio pasztet bez mięsa z soczewicy i kaszy jaglanej. Bardzo mi smakował, do tego stopnia, że na stałe wejdzie w nasze menu. Jestem świadoma tego, że nie każdy może preferować takie smaki, czy zamienniki (jeśli chodzi o mięso). Żurawina dodana do soczewicy fajnie przełamuje smak, jak również podsmażona cebulka. Kanapka posmarowana tym pasztetem, z dodatkiem kiszonego ogórka lub marynowanej papryki to są moje smaki :). Do tego nie muszę pisać, że jest zdrowy ;). Jeśli jeszcze nie spotkaliście się z takim przepisem, to serdecznie polecam. Przepis pochodzi z blogu Jadłonomia i cytuję za autorką.
Pozdrawiam cieplutko, ściskam i do następnego wpisu, Justyna.
Składniki:
- 2 szklanki ugotowanej brązowej lub zielonej soczewicy / około 200 g suchej soczewicy
- 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej / około 100 g suchej kaszy
- 100 ml oleju
- 2 cebule
- 4 łyżki suszonej żurawiny
- 2– 3 łyżki sosu sojowego
- 2 liście laurowe
- 2 ziarna ziela angielskiego
- 2 goździki
- 3/4 łyżeczki majeranku
- 1/2 łyżeczki cząbru
- 1/4 łyżeczki lubczyku
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól i pieprz czarny do smaku
- kilka łyżek oleju do smaku
Wykonanie:
Składniki na keksówkę o wymiarach około 20 x 11 cm.
Cebulę pokroić w kostkę, na patelni rozgrzać olej i dodać cebulę razem z liściem laurowym zielem angielskim oraz goździkami. Smażyć na niedużym ogniu do czasu, aż cebula się zeszkli, wtedy wyjąć przyprawy i wyrzucić.
Cebulę dodać do ugotowanej soczewicy razem z kaszą jaglaną, olejem, sosem sojowym, szczyptą soli i resztą przypraw. Zmiksować przy pomocy ręcznego blendera na gładką masę, spróbować i doprawić do smaku większą ilością soli, jeśli jest taka potrzeba. Dodać żurawinę i wmieszać ją łyżką w masę.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Masę przełożyć do foremki, wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać i piec przez 40 – 45 minut. Następnie wystudzić przez całą noc w foremce, rano wyjąć pasztet z formy i podawać.

