Dziś danie klasyczne, z rodzaju comfort food. Jest Ci smutno i źle? Zrób nieskomplikowane acz pyszne danie, które kojarzy Ci się z dzieciństwem i dobrymi chwilami. Dosłownie można jeść łyżkami.
Świetnie pasuje do kaszy gryczanej, megazdrowej i pożywnej, ale możecie wykorzystać też makaron.
SKŁADNIKI:500 g mięsa mielonego dobrej jakości (ja wzięłam wieprzowe)
6 krakersów
jajko
łyżeczka ostrej musztardy
kilka gałązek tymianku
sól i pieprz do smaku
400 ml passaty pomidorowej
mała cebula
3 ząbki czosnku
szczypta płatków chilli
szczypta suszonej pietruszki
łyżka octu balsamicznego
do podania - kasa gryczana lub makaron
do dekoracji - szczypiorek
PRZYGOTOWANIE:Zaczynamy od przygotowania pulpetów. Do miski wrzucamy mięso, doprawiamy solą, pieprzem, musztardą i tymianem. W małym, zamykanym woreczku rozbijamy krakersy na miazgę - zastąpią bułkę tartą. Dorzucamy do miski, wbijamy jajko.
Ugniatamy mięsko ręcznie i formujemy klopsy - z 500 g wyjdzie nam kilkanaście klopsów. Smarujemy obficie oliwą.
Pora usmażyć klopsy. Ponieważ były posmarowane oliwą - smażymy na suchej patelni, na sporym ogniu. Powinny być chrupiące i brązowe z wierzchu. Nie przejmujcie się, że nie będą gotowe w środku - "dojdą" w sosie. Klopsy wykładamy i rondelka i od razu zabieramy się za przygotowanie sosu - na tej samej patelni, wykorzystując tłuszcz, który wytopił się z klopsików podsmażamy cebulę z czosnkiem. Powinna zmięknąć i się zezłocić :)
Teraz dodajemy resztę składników sosu - wlewamy passatę, doprawiamy przyprawami i octem balsamicznym i zagotowujemy.
Teraz możemy dorzucić klopsiki i smażymy całość około 10 minut.
Na talerz wykładamy uprażoną kaszę gryczaną, polewamy sosem, dodajemy kilka klopsów i posypujemy szczypiorkiem :)
Gotowy obiadek, idealny na pocieszenie :)
Jakie są Wasze ulubione potrawy typu comfort food?
Podzielcie się koniecznie!!