Czy Wy też tak kochacie smak świeżych malin? Dla mnie są to najbardziej aromatyczne letnie owoce. Świetnie nadają się do ciast i deserów, które tak bardzo lubię przygotowywać.
W mojej rodzinie jest bardzo dużo osób, które mają coś wspólnego z kulinariami, są to bardziej amatorskie zapędy, ale są. Taką nie-amatorką jest Ewa - mistrzyni cukiernictwa ;) W jej głowie siedzi nieskończenie wiele pomysłów na ciasta i desery. Jednym z pomysłów było ciasto bez pieczenia. Dostałam je w prezencie na weekend jakiś czas temu i kompletnie mnie oczarowało. Pyszny chrupiący spód, lekka i delikatna pianka zwieńczona pysznym musem. W pierwotnej wersji mus jest brzoskwiniowy. Ja jednak korzystając z owoców dostępnych na wyciągnięcie ręki wybrałam maliny i był to strzał w dziesiątkę.
Składniki:
- paczka sucharków
- 400 g Nutelli
- 4 serki waniliowe homogenizowane (Danio)
- 700 ml śmietany kremówki
- 2 galaretki malinowe
- szklanka malin
- 5 łyżek żelatyny
- 5 łyżek cukru pudru
Wykonanie:
Najlepiej zacząć od rozpuszczenia galaretek w trzech szklankach wody i odstawić do tężenia. Sucharki kruszymy przy pomocy blendera i łączymy z Nutellą, wykładamy na spód blaszki. Śmietanę ubijamy na sztywno, dodajemy żelatynę rozpuszczoną w szklance wody, cukier puder i serki homogenizowane. Masę wylewamy na spód sucharkowy. Maliny miksujemy z tężejącą galaretką i wylewamy na wierzch masy. Ciasto chłodzimy w lodówce minimum 3 godziny.
Smacznego!