Witajcie!
Na rozpoczęcie weekendu zapraszam na zdrowy, lekki, pyszny i ekspresowy obiad. Zapewniam Was, że zrobicie go w mniej niż 15 minut :) Ostatnio moje obiady bardzo się zmieniły. Odkąd rozpoczęłam pracę stawiam na mniej wymagające potrawy. Trochę tęskni mi się za dniami kiedy miałam czas na szaleństwa w kuchni. Na szczęście są jeszcze weekendy, kiedy mogę przygotować coś bardziej kreatywnego.
Nie byłabym jednak sobą, gdybym pokazała zwyczajny obiad. W tym daniu są dwie gwiazdy: wspaniały, soczysty łosoś oraz bundz. Jestem ogromną fanką nabiału i serów, gdybym mogła jadłabym je w kółko. Bardzo się ucieszyłam, gdy znalazłam ostatnio na Hali Mirowskiej bundz- ser produkowany na Podhalu z mleka owczego. Ma bardzo delikatny smak i lekko gumowatą konsystencję. Jego smak przywołuje wspomnienia wyjazdów w góry. Dziś użyłam go w sałatce a'la caprese zamiast mozarelli. Muszę przyznać, że smakiem przebił ją stukrotnie!
Przepis:(1 porcja)150 g łososia2 plasterki cytrynypieprz cytrynowy
pomidor5 cieńkich plasterków bundzazioła prowansalskie
2 duże garści świeżego szpinakusóloliwa z oliwek
Na patelni rozgrzewam oliwę z oliwek. Rybę płuczę, oprószam solą i pieprzem. Na wierzchu kładę cytrynę. Smażę od strony skóry ok. 8 minut i 1 minutę z drugiej strony.
W czasie smażenia ryby przygotowuję szpinak: dokładnie myję liście, kroję na mniejsze kawałki i wrzucam na 2-3 minuty do garnka, tak aby liście zwiędły. Dodaję sól do smaku.
Pomidora kroję w plasterki, przekładam na przemian z serem, przyprawiam ziołami prowansalskimi, solą i oliwą z oliwek. Podaję od razu.
Wskazówki:1. Rybę możecie przygotować dzień wcześniej i po przyjściu tylko wrzucić na patelnię.
2. Bundz można zastąpić mozarellą.
3. Do szpinaku świetnie pasuje czosnek.Zapraszam też na