Pomyśleć, że dopiero teraz wpadłam na pomysł, żeby je zrobić...
Ich największą zaletą (poza smakiem oczywiście) jest to, że tworzą nam w zasadzie cały obiad - wystarczy sosik i jakaś suróweczka i finito!
Z przepisu wyszło mi 12 sztuk różnej wielkości.
Polecam bardzo!
Co trzeba?
280 g kaszy gryczanej
320 g brokuł
4 łyżki bułki tartej
3 łyżki płatków owsianych
2 jajka
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka ziół prowansalskich
sól, pieprz (po płaskiej łyżeczce)
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
tłuszcz do smażenia
Co i jak?
Kaszę gryczaną ugotować. Odstawić do wystygnięcia.Brokuł ugotować w osolonej wodzie. Ostudzić, drobno posiekać.W dużej misce umieścić brokuł, kaszę gryczaną, bułkę tartą, płatki owsiane, wbić 2 jajka i porządnie wymieszać. Odstawić do lodówki na pół godziny, coby masa zgęstniała.Po tym czasie dodać przyprawy, czosnek przeciśnięty przez praskę.Formować kotelciki, wielkość dowolna, smażyć na rumiano na złoto.Smacznego!