Od wczoraj jestem dumną posiadaczką nowych kolców sztuk 2.
Snake eyes (język) i helix (ucho).
Dlatego też dopóki nie nauczę się z tym maleństwem jeść i mój język nie przestanie być tak okropnie spuchnięty - co zresztą widać na zdjęciu (a nawet mówić muszę się nauczyć...) blog zostaje zawieszony do odwołania.
Do przeczytania za ok. miesiąc! :)
PS.
Piercing uzależnia. Aktualnie mam center labret, septum, snake bites, standard lobe x2, upper lobe, helix i snake eyes.
Już planuję kolejne...PS 2. Morbid mistrzem!