Bardzo proste ciasteczka, które możesz przyrządzić na słodko - posypując je cukrem lub na słono - przed pieczeniem wystarczy posypać je lekko solą i ziołami.
Ciasteczka bardzo rosną w górę, zachowują się niemalże jak ciasto francuskie. Moje dziecko mówi, że są czarodziejskie, sama podejrzewam je o to samo! :)
Chciałam Wam się jeszcze pochwalić moją cudowną pastelowo różową filiżanką od
Tarka i Miarka.
Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, ale spójrzcie
tutaj i powiedzcie, czy nie jest warta grzechu? :)
Filiżanka ma aż 250 ml, zmieści się w niej duża kawa i herbata. Zachwyca wyglądem, jest praktyczna. Czego można chcieć więcej?
A tak prezentuje się w niej latte z piankami i moimi najprostszymi na świecie ciasteczkami.
Potrzebujemy:
- 250 g półtłustego twarogu
- 350 g masła
- 250 g mąki pszennej
Plus dodatki, w zależności od tego, czy ciastka mają być na słono - czy na słodko.
Twaróg rozkruszamy w dłoniach. Masło kroimy na małe kawałki. Rozkruszony twaróg, pokrojone masło i mąkę zarabiamy do połączenia się składników. Ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3-4 mm i wycinamy ciasteczka. Przy wałkowaniu pomagajcie sobie podsypując ciasto mąką, ponieważ wraz z ocieplaniem się masy zaczyna się mocno kleić.
Ciasteczka wykładamy na blaszki z papierem do pieczenia i pieczemy około 10 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C. Przed pieczeniem można je posypać cukrem lub ziołami i solą, albo oprószyć cukrem pudrem po upieczeniu. My lubimy takie saute.