5 urodziny Milenki były pierwszymi, które zrobiłam w wersji bezglutenowej i bez cukru. Tak to możliwe. Jednym z rarytasów było ciasto szpinakowe. Inspiracją był przepis pochodzący
bloga. Przerobiłam go na wersję bez cukru i glutenu. Ciasto wyszło rewelacyjne i znikało szybciej niż ciasta, które piekłam do tej pory.
Składniki: - 450 g szpinaku mrożonego drobno rozdrobnionego
- 3/4 szklanki ksylitolu
- 3 jajka
- 3/4 szklanki oleju kokosowego
- szklanka mąki gryczanej
- 0,5 szklanki mąki ryżowej
- 0,5 szklanki mąki kukurydzinej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego
Wykonanie: Tortownicę o średnicy 25cm wysmarować olejem kokosowym i wysypać otrębami gryczanymi. Piekarnik nagrzać do temperatury 150 stopni z termoobiegiem.
Szpinak rozmrozić na sitku i dokładnie odcisnąć. Jajka ubijać mikserem aż powstanie jasnożółta gęsta masa. Do masy dolewać cienką stróżką olej. Mąki przesiać razem z proszkiem do pieczenia i ostrożnie wmieszać do masy. Na końcu dodać odciśnięty szpinak i powoli wymieszać.
Ciasto przelać do tortownicy i piec w nagrzanym piekarniku ok. 45 minut ( do suchego patyczka).
Ciasto można podać polane polewą karbowową
z tego przepisu (taka wersja była u mnie) lub przełożyć masą z serka z mascarpone.