Znak, że zbliżają się święta wielkimi krokami to zapach pierniczków unoszący się w całym domu. W tym roku postanowiłam zrobić pierniczki, które tez będę mogła zjeść - bezglutenowe. Zapewniam Was, że w smaku nie różnią się niczym od "tradycyjnych". Są gotowe od razu do jedzenia, ponieważ w środku są miękkie, więc będą idealne, dla tych, którzy pieką na ostatnią chwilę.
Składniki:- 12 łyżek masła klarowanego
- 4 jajka
- pół szklanki cukru trzcinowego
- 1/3 szklanki miodu płynnego
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 1 szklanka mąki ryżowej
- 2 szklanki mąki gryczanej
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 3 łyżeczki przyprawy do piernika*
* trzeba patrzeć na skład przyprawy, niektóre zawierają mąkę pszenną.
Wykonanie: Masło utrzeć z cukrem, dodawać po jednym jajku nie przestając ucierania, dodać płynny miód i wszystkie składniki sypkie. Zagnieść ciasto. Odstawić na 2 godziny do lodówki. Wałkować podsypane mąką gryczaną na 2 - 3 mm grubości. Piec 7 - 8 minut w 170 stopniach (góra - dół).