Aioli można od stuleci znaleźć na stołach Prowansji i Hiszpanii. Niegdyś było daniem postnym, a dziś zmieniło się w ucztę. W jej centrum jest sos czosnkowy na bazie żółtek i oliwy, ale konieczne jest podanie go z kilkoma dodatkami. W tradycyjnej wersji serwowane jest z suszonym dorszem i bulots - przybrzeżnymi wielkimi ślimakami. Czasami dodaje się też siekaną wołowinę lub jagnięcinę i obowiązkowo ugotowane na twardo jajka.
Grand aioli jest nade wszystko ucztą jarzynową. Dominują w nim sezonowe warzywa: cukinia, seler naciowy, karczochy, marchewka, fasolka szparagowa, brokuły i ziemniaki. Warzywa najczęściej są obgotowywane krótko w osolonej wodzie, tak by zachować ich chrupkość. Ostudzone warzywa układa się wokół aioli i każdy częstuje się wedle upodobań, wykorzystując różnorodne składniki jako pretekst, by rozkoszować się czosnkowym majonezem.
Moja wersja jest dla mnie mocno czosnkowa (mimo, że wykorzystałam jedynie 1/10 sugerowanej ilości ząbków czosnku), ale jeśli Ty chcesz skosztować prawdziwie prowansalską wersję, chętnie przeczytam opinię.
(zmodyfikowany przepis z "Kulinaria francuskie")1 ząbek czosnku (w oryginalnym przepisie 10 ząbków)
1/6 łyżeczki soli morskiej
2 żółtka
szklanka delikatnej oliwy z oliwek (lub oleju słonecznikowego dla osób,
które nie przepadają za pikantnym smakiem oliwy)
2 łyżeczki soku z cytryny
czarny pieprzŻółtka wyłóż z lodówki co najmniej 30 minut przed rozpoczęciem przygotowań.
Czosnek obierz, rozgnieć w moździerzu z solą. Gdy stworzy gładką całość, dodaj żółtka i ubijaj (najłatwiej za pomocą miksera), aż składniki się połączą.
Wlewaj łagodnym strumieniem oliwę cały czas ubijając całość.
Na koniec ubijaj z sokiem cytrynowym i przypraw pieprzem.