Mogę stwierdzić, że gęsie mięso jest jednym z tych smaczniejszych.
Gęsie udka przyrządzałam jesienią, kiedy to jest sezon na bicie gęsiny.
Teraz przypomniało mi się o tym przepisie. Przy przygotowywaniu udek, a właściwie przy ich obsmażaniu (zanim wstawiłam je do piekarnika wpadłam na pomysł podlania je sokiem jabłkowym - ot taki przebłysk ! (mam czasem takie przebłyski buszując w kuchni).
Miałam na stole zapas jabłek, wycisnęłam więc z nich sok. To było to - udka podlane sokiem nie wyszły suche. Ja miałam jeszcze dodatkowo sos do polania ziemniaków z którymi je podałam.
Składniki:
2 gęsie udka
łyżka majeranku
pół łyżeczki soli himalajskiej
odrobina czarnego świeżo mielonego pieprzu
szklanka soku jabłkowego świeżo wyciśniętego
łyżka mąki
Wykonanie:
Nogi gęsi myję, osuszam i odcinamy torebki stawowe za pomocą dużego noża lub tasaka (przy pieczeniu skóra od kości odchodzi i zostaje nieestetyczny kikut, dlatego odcinam torebki stawowe).
Nogi gęsie z obu stron doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem oraz majerankiem.
Kładę udka na patelnię, obsmażam je z każdej strony, żeby się dobrze wytopił z nich tłuszcz. Dolewam do udek i tłuszczu, szklankę soku jabłkowego. Wstawiam przykrytą patelnię do piekarnika nagrzanego do 160 stopni Celcjusza na około 3 godziny. Z łyżki mąki i połowy szklanki wody, robię zawiesinę i zagęszczam nią sok i tłuszcz, który został na dnie patelni.
Udka podałam w tłuczonymi ziemniakami i surówką.