Obecnie unikam drogerii jak ognia. Wszelakie kosmetyki pakowane tak jak żywność w plastik, w składzie parabeny, barwniki i inne trutki. Na blogu pisałam już o szkodliwości plastiku. Myślę, że jeśli coś nie nadaje się do zjedzenia to nie nadaje się też do nałożenia lub wsmarowania w twarz!Kobiety od wieków wiedziały, że tonik do twarzy to najlepszy strażnik jej wilgoci. Kiedyś wklepywały w twarz rozcieńczone nalewki, białe wino lub wodę z sokiem z cytryny by ujędrnić skórę. Kwaśny odczyn tych płynów pomagał zachować ochronną warstwę lipidów, która sama jest lekko kwaśna. Dzięki temu cera stawała się zdrowa, świeża i nawilżona. Nadchodzi lato - tonik do twarzy jak najbardziej wskazany - nic tak nie wypija wody z "twarzy" jak słońce i opalanie. Tonik zabezpieczy naszą skórę przed zbytnią utratą wody.
Składniki toniku:
domowy ocet jabłkowy(mojej produkcji)płatki dzikiej róży zebrane w czystym miejscuDo słoika wrzucam przepłukane i osuszano płatki (ja nie upychałam ich). Wrzuciłam ile mi weszło. Zalałam octem jabłkowym - tak, aby płatki były przykryte. Słoik postawiłam w ciepłym miejscu (stoi już tydzień). Ja swój tonik zaczęłam już wykorzystywać.Jak nie mam zrobionego toniku - twarz przemywam samym octem jabłkowym - moja skóra nie reaguje żadnymi wysypkami i uczuleniem. Toniku też nie rozcieńczam. Ale nie przyzwyczajona skóra może reagować uczuleniem. Taki tonik można na bieżąco rozcieńczać sobie wodą 1:1 czyli pół na pół z wodą (najlepiej dobrą i filtrowaną). Ja wacik nasączam octem lub tonikiem i przecieram twarz wieczorem przed snem (po oczyszczeniu twarzy).
Jakie działanie będą miały składniki toniku ?
Ocet jabłkowy będzie miał działanie przeciwzmarszczkowe, pomoże nam usuwać przebarwienia, wygładzi skórę, nawilży ją.
Płatki dzikiej róży będą mieć m.in. działanie nawilżające, wygładzające i zmiękczające.