Uwielbiam dania jednogarnkowe. Są łatwe w przygotowaniu, pożywne i starczają na dwa lub trzy dni. Zaoszczędzają mój czas i pieniądze. Jednym z takich dań jest gulasz węgierski - tym razem w wykonaniu mojego męża. Zapraszam!
SKŁADNIKI:
- 80 dag łopatki lub szynki wieprzowej (ja używam szynki, ponieważ jest chudsza)
- 2 cebule
- 2-3 ząbki czosnku
- 30 dag ziemniaków
- 2-3 łyżki masła klarowanego lub oleju
- puszka pomidorów krojonych
- 2 pomidory (opcjonalnie)
- duża czerwona papryka
- po 1 łyżeczce kminku i słodkiej papryki
- sól, pieprz, ostra papryka do smaku
PRZYGOTOWANIE:
Mięso myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę. Cebulę i paprykę kroimy w kosteczkę, a czosnek przeciskamy przez praskę. W garnku rozgrzewamy masło (lub olej), dodajemy mięso i chwilkę smażymy.
Teraz dodajemy cebulę, czosnek i paprykę, a wszystko posypujemy kminkiem i mieloną papryką. Podsmażamy aż mięso się zarumieni, a cebula zeszkli. Całość zalewamy 600 ml wody (można dolać bulion) i dusimy pod przykryciem około godzinę, aż mięso zmięknie.
Pomidory i ziemniaki kroimy w kostkę, dodajemy je wraz z pomidorami z puszki do garnka i mieszamy. Całość gotujemy jeszcze 15-20 min aż ziemniaki się ugotują. Doprawiamy solą i pieprzem. Jeśli chcemy uzyskać gęstszą konsystencję, gulasz należy odparować lub ewentualnie zrobić zasmażkę. Smacznego!