Nie wiem jak Wy ale ja już mam dość tej zimy nie zimy. Brakuje mi świeżych warzyw z własnej grządki. Jasno mogę stwierdzić: jestem uzależniona od grzebania w ziemi ;) Jeśli tylko aura pozwoli to dzisiaj sieję szpinak. Tymczasem polecam Wam na piątkowy obiad paprykę z dodatkiem ryżu na mleczku kokosowym i brokułem.
Składniki:
- 3 papryki
- mleczko kokosowe 400 ml
- 200 g ryżu
- 200 g brokuła
- imbir, sól himalajska, woda
Mleczko kokosowe zagotować z 1/2 szklanki wody. Dodać ryż i gotować na maleńkim ogniu mieszając co jakiś czas by nie przypalić. 1 cm kawałek imbiru obrać i zetrzeć na tarce dodać do ryżu wraz z 1/2 łyżeczki soli. Brokuł opłukać i różyczki zetrzeć na grubych oczkach tarki. Gdy ryż wchłonie mleko dodać brokuł i podlać 1/3 szklanki wody, wymieszać i delikatnie parzyć na małym ogniu około 5 minut do wchłonięcia reszty wody.
Papryki przekroić na połówki, usunąć nasiona, opłukać i napełnić je farszem. Zapiekać 40 minut w 180 st.C
W tym czasie przygotować sos:
składniki:
- 1 szkl. bulionu warzywnego
- 1 mała cebula
- 1 ząbek czosnku
- 2 cm kawałek imbiru
- 1 cm papryczki chili lub szczypta płatków
- 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
Cebulę, czosnek, imbir obrać pokroić w drobną kosteczkę. Czosnek przegnieść przez praskę. Cebulę zeszklić na oleju kokosowym (1/2 łyżeczki) dodać imbir, chili i na końcu czosnek. Smażyć razem dosłownie minutę następnie podlać gorącym bulionem. Gotować 5 minut. Skrobię rozmieszać w odrobinie zimnej wody dodać do całości wymieszać rózgą. Gotować minutę. Mamy gotowy pyszny dodatek do zapieczonej papryki. Doda jej fajnej pikanterii.
Bardzo mi smakowało to połączenie, wypróbujcie i sami oceńcie :) Miłego dnia Wam życzę.
Ps. Sam ryż z brokułem jest przepyszny, możecie pominąć całą resztę ;)