Po przygotowaniu
tofu nadeszła pora na wykorzystanie go. Oczywiście wybór padł na słodki wypiek. Ze względu na to, że serka sojowego nie miałam zbyt wiele postanowiłam upiec dwa śniadaniowe tofurniczki- jeden dla mnie, a drugi dla mamy.
Tofurniczki bardzo nam posmakowały. Okazały się być mięciutkie, kremowe i delikatne. Ich skórka była na wierzchu delikatnie przypieczona, a w środku skryte zostało masło orzechowe i słodki mus jabłkowy. Natomiast wierzch ozdobiłam kawałkami kwaśnego jabłka.
Składniki na dwie porcje:- 200g tofu
- 2/3 szklanki mleka*
- 2/3 szklanki mąki pełnoziarnistej orkiszowej
- 2 łyżki masła orzechowego
- 3 łyżki musu jabłkowego*
- proszek do pieczenia
- małe jabłko na wierzch
*Można użyć mleka krowiego lub ryżowego albo sojowego.
*Ja użyłam musu jabłkowego ze słoika, wcześniej słodzonego. Jednak można zastąpić go świeżo startym jabłkiem z dodatkiem cukru/ ksylitolu.
Wszystkie składniki, oprócz jabłka, dokładnie miksujemy. Ciasto przekładamy do naczynek, które można zapiekać. Na wierzch tofurniczków kładziemy umyte, ewentualnie obrane i pokrojone jabłko.
Tofurniki pieczemy przez około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180C.
Ciasteczko najlepiej smakuje jeszcze ciepłe, ale zimnemu tez niczego nie brakuje.
Smacznego;)
Dlaczego warto upiec tofurniczek, czyli krótko o wartościach odżywczych i właściwościach kilku składników:
- tofu jest oczywiście doskonałym źródłem białka, potasu, fosforu, wapnia i magnezu oraz witaminy E i witamin z grupy B
- jabłko zawiera sporo witaminy C, potasu i żelaza oraz błonnika; dzięki temu, że są bogate w pektyny, oczyszczają nasz organizm z toksyn.